Prezes UOKiK nałożył ponad 570 mln zł kar na właściciela sieci Biedronka, a także 29 firm transportowych i osiem osób fizycznych. Zmowa pomiędzy podmiotami mogła skutkować gorszymi warunkami pracy dla kilku tysięcy kierowców.
Kierowcy zatrudnieni w firmach transportowych obsługujących centra dystrybucyjne Biedronki mieli ograniczoną możliwość zmiany pracodawcy – ustalił Urząd Ochrony Konkurencji i Konkurentów. Wszystko przez zmowę, którą zawarła spółka Jeronimo Martins Polska i współpracujące z nią firmy transportowe. Trwała ona od czerwca 2017 r. do co najmniej lutego 2024 r.
Jak podał urząd antymonopolowy, przewoźnicy obsługujący centra dystrybucyjne Biedronki ustalili, że nie będą konkurowali między sobą o pracowników. W praktyce oznaczało to , że nie będą zatrudniali kierowców z innych firm uczestniczących w zmowie. Kierowca, który pracował wcześniej w jednej z takich firm, musiał uzyskać zgodę swojego dotychczasowego pracodawcy na zmianę pracy. W przypadku jej braku, obejmowany był blokadą i nie mógł świadczyć pracy w danym centrum dla innej firmy przed upływem określonego czasu, zwykle kilku miesięcy.
Wprowadzenie karencji i blokady na wjazd do centrum dystrybucyjnego powodowało, że zatrudnienie kierowcy przez konkurenta stawało się wręcz nieopłacalne, ponieważ kierowca, który zdecydował się zmienić firmę, przez kilka miesięcy nie mógł wykonywać pracy w centrum dystrybucyjnym – informuje UOKiK.
Skutkiem porozumienia mogło być zmniejszenie presji na wzrost wynagrodzeń kierowców, gdyż przedsiębiorcy nie musieli rywalizować pomiędzy sobą o pracowników. Zdaniem urzędu, praktyka na przestrzeni lat wpływała na warunki zatrudnienia kilku tysięcy kierowców. Miało to szczególne znaczenie w warunkach niedoboru wykwalifikowanych kierowców, gdy pozyskanie i utrzymanie pracowników było dla przedsiębiorców istotnym wyzwaniem.
W zmowie uczestniczyła również spółka Jeronimo Martins Polska, właściciel Biedronki. Była ona organizatorem zmowy, egzekwowała uzgodnione warunki porozumienia i pośredniczyła w wymianie informacji między przewoźnikami. Decydowała również o tym, kto może wejść na teren centrum dystrybucyjnego i uniemożliwiała wjazd kierowców, którzy zmienili pracę niezgodnie z ustaleniami pomiędzy przewoźnikami. Sama zyskiwała korzyść w postaci mniejszej presji na koszty usług przewozowych.
Prezes UOKiK nałożył na uczestników tego porozumienia kary w łącznej wysokości ponad 570 mln zł, z czego 525 mln zł na właściciela Biedronki. Decyzja podlegała opiniowaniu przez Komisję Europejską, która zgodziła się z argumentacją Urzędu, że doszło do naruszenia konkurencji.
– Pracownicy mają prawo szukać lepszej płacy i warunków pracy. Zmowa, która odbiera pracownikom to prawo, uderza w podstawowe zasady uczciwej konkurencji. Takie praktyki muszą być bezwzględnie eliminowane z rynku – mówi prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem
zgody na:
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów
zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji
handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu
w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z
siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.